Nie mam siły wymyślać czegoś szczególnego.
Dieta;
1500kcal(bo jednak ciężko, się przerzucić na 1000 i mniej od razu)
bez chleba, bułek, ziemniaków,
bez gazowanych napoi,
słodyczy,
cukru(słodzik)
mniej kawy,
więcej herbat(zielonej) i mięty.
Jest po prostu chujowo. Jestem okropnie przemęczona, muszę wstawać wcześnie rano, w domu jestem dopiero o 15-16. Czasami muszę jeszcze gdzieś biegiem wyjść. Mniejsza. Zastanawiam się gdzie jest moja osoba sprzed roku.
Chujnia.
Dieta;
1500kcal(bo jednak ciężko, się przerzucić na 1000 i mniej od razu)
bez chleba, bułek, ziemniaków,
bez gazowanych napoi,
słodyczy,
cukru(słodzik)
mniej kawy,
więcej herbat(zielonej) i mięty.
Jest po prostu chujowo. Jestem okropnie przemęczona, muszę wstawać wcześnie rano, w domu jestem dopiero o 15-16. Czasami muszę jeszcze gdzieś biegiem wyjść. Mniejsza. Zastanawiam się gdzie jest moja osoba sprzed roku.
Chujnia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz