O mnie

No matter how many breaths that you took and still couldn't breath.

wtorek, 17 lipca 2012

17.07.2012

Wczoraj był 1000 z tym, że niestety z przewagą słodyczy. I rzygałam. Cóż... Tyle tylko pożytku, że jak następnym razem będę chciała zjeść nadprogramowo, to sobie przypomnę efekt rzygania.
Dzisiaj ładnie 1030.
Byłam dzisiaj ćwiczyć, rozciągnęłam się tak, że mi wszystko pęka. Muszę się rozciągnąć do drugiego szpagatu.
Jutro będę biegać. Chciałam zacząć z nowym planem i dzisiaj, i wczoraj, ale rano się nie mogłam zebrać, a wieczorem bym pozrywała ścięgna po rozciąganiu.
Idę was odwiedzić:).
EDIT. zapomniałam dodać. Rano było 53.9, po prawo zaznaczyłam na razie 54, no są nowe wymiary:)

3 komentarze:

  1. Nie wymiotuj, fajnie, że chociaż dziś już ładnie.
    Schudłaś w talii, a ile masz wzrostu? Mamy podobne wymiary, tyle że mam szczuplejszą pupę, co nazwałam u siebie biodrami :), ale większe nogi. Zazadroszczę Ci wcięcia w talii

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny bilans:)
    Fajne wymiary już nie długo osiągniesz swój cel.
    3maj się
    Chudnij:**

    OdpowiedzUsuń
  3. 1000kcal ze słodyczami to większy sukces niż zjeść 500bez nich..Ja jak już zacznę do nie ma końca..;)
    Tylko już nie wymiotuuj!

    OdpowiedzUsuń