O mnie

No matter how many breaths that you took and still couldn't breath.

poniedziałek, 3 września 2012

03.09.2012

Dzisiaj sukces:) Ciągle się upominam żebym się nie nim nie zachłysnęła;/ Dzisiaj zjadłam:
kawa ok.90kcal
0,5l coli 200kcal(byłam na spotkaniu integracyjnym z nową klasą, i tak odmówiłam pizzy)
chińszczyzna- wyrzygana;/ zjadłam przed mamą
serek(jogurt?) niecałe 300kcal
znów kawa ok.90
 680kcal
ale miałam dzisiaj spory spacer, więc może niech bd 600:)

Wiem, że nie powinnam rzygać, ale byłam taka podjarana tym że mało zjadłam, a potem mama przyniosła to chińskie żarcie i musiałam.. zaraz by było że pieniądze wydane i sie marnuje. I tak się marnuje:P.



3 komentarze:

  1. Rzyganie jest zgubne; / jak ja juz zaczne to nie moge skonczyc i kazdy posilek konczy w kublu ;//
    ale wiem jak to jest jak poszlo Ci tak dobrze, a Tu nagle... ale ogolnie b.ladny bilansik, oby tak dalej, do celu.:) trzmaj sie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bilans bardzo dobry, No,a le nie warto wymiotować. Postaraj się jakoś odmawiać. ;)
    Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzyganie zniszczy Ci tylko przełyk i narobi innych szkód zdrowotnych. Nie mogę jednak Cię pouczać bo sama gdy zjem więcej naszprycowuję się przeczyszczaczami.. złe nawyki.
    Trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń