O mnie

No matter how many breaths that you took and still couldn't breath.

poniedziałek, 25 czerwca 2012

26.06.2012

Przepraszam za długą nieobecność, awaria internetu potrwała dłużej niż myślałam.  Trzymałam dietę jeszcze przez kilka dni od kiedy mi odcięli, ale potem nie dałam rady.Nie miałam nawet jak sprawdzać kalorii...
Ale teraz wracam, mam nową motywację i nowy plan. Skupię się bardziej na ćwiczeniach. Jeżeli będę dalej chciała tańczyć, muszę wyrobić mięśnie, bo to podstawa niestety;/ Dłuższa notka jutro, bo padam, a jeszcze chciałam was odwiedzić:)

3 komentarze:

  1. Fajnie że jesteś:)
    Na pewno razem z nami dasz radę.
    Dobrze że masz motywacje jest ona potrzebna:)
    3maj się
    Chudnij;>

    OdpowiedzUsuń
  2. Super,że wróciłaś.
    Z moim ciałem po schudnięciu nic się nie zmieniło.Nie mam żadnych fałd,obwisłej skóry czy coś...Może jakbyśmy schudły po 30kg to jakies efekty uboczne by były,ale tak to nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No cóż ja ostatnio też zawaliłam ale odchudzam się dalej i jakoś idzie :) u Cb też bd dobrze :) holka.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń