Nie trzymałam się ostatnio żadnej diety, jadłam "na rozum". Wczoraj miałam bal, dziś znowu gości(ja pierdolę, jak często ktoś do mnie przychodzi). Ostra dieta nie miała sensu. Nie wpierdalałam jak odkurzacz. Nie schudłam ale też nie przytyłam.
Bal, bal i po balu. Myślałam, że jak zawsze, po tego typu imprezach bd rozczarowana, ale o dziwo tak nie jest. Dobrze się bawiłam, wkurzał mnie tylko jeden przydupas, ale może się w końcu odwali.
Chudości, oto nadchodzę!
PS. Przepraszam, że nie piszę u niektórych z was. To stała zagrywka mojego komputera. Otwiera tylko stronę główną bloga, a linka z notką nie otwiera. Czasami tylko mu się zdarza i wtedy zawsze odpowiadam ale jak widzicie rzadko. Wiecie może co z tym zrobić? Używam firefoxa.
Bal, bal i po balu. Myślałam, że jak zawsze, po tego typu imprezach bd rozczarowana, ale o dziwo tak nie jest. Dobrze się bawiłam, wkurzał mnie tylko jeden przydupas, ale może się w końcu odwali.
Chudości, oto nadchodzę!
PS. Przepraszam, że nie piszę u niektórych z was. To stała zagrywka mojego komputera. Otwiera tylko stronę główną bloga, a linka z notką nie otwiera. Czasami tylko mu się zdarza i wtedy zawsze odpowiadam ale jak widzicie rzadko. Wiecie może co z tym zrobić? Używam firefoxa.
Polecam Chrome ...nigdy nie zawodzi! Tak to jest cos przychodzi cos odchodzi! Wazne zebys nie wykraczala poza liste rzeczy zakazanych a na pewno schudniesz! i nie zapominaj o ruchu! Co do CHUDeJ to sciagnelam na komputer z chomikuj.pl mam na pdf jak chcesz podaj mi maila to wysle Tobie.
OdpowiedzUsuńchudnij!
GzD...xoxo